Nowe cła 10% na cały świat już od wtorku. „Sąd Najwyższy to wstyd dla narodu”
Donald Trump zareagował z furią na decyzję Sądu Najwyższego, który uznał jego dotychczasowe cła za nielegalne. Podczas konferencji prasowej w Białym Domu 20 lutego 2026 roku, prezydent nie tylko zaatakował sędziów, ale natychmiast podpisał nowe rozporządzenie, wprowadzające powszechne cło importowe.
Trump twierdzi, że orzeczenie sądu paradoksalnie „rozjaśniło” jego uprawnienia, wskazując ścieżki, które są jeszcze bardziej dotkliwe dla zagranicznych partnerów handlowych.
Najważniejsze punkty oświadczenia Donalda Trumpa:
- Nowe cło globalne: Trump podpisał dokumenty nakładające 10% cła na wszystkie kraje (z pewnymi wyjątkami dla Kanady i Meksyku w ramach USMCA). Nowe stawki mają wejść w życie 24 lutego 2026 roku.
- Zmiana podstawy prawnej: Zamiast kwestionowanej ustawy IEEPA, prezydent powołał się na Sekcję 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku. Pozwala ona na tymczasowe (do 150 dni) wprowadzenie ceł do 15% w celu ratowania bilansu płatniczego USA.
- Atak na Sąd Najwyższy: Trump nazwał sędziów, którzy głosowali przeciwko niemu (w tym własnych nominatów, Gorsucha i Barrett), „wstydem dla narodu” i „pachołkami radykałów”. Sugerował bez dowodów, że na sąd wpływały „zagraniczne interesy”.
- Wojna o zwroty: Prezydent zapowiedział, że walka o zwrot 150 mld USD pobranych ceł będzie trwała w sądach nawet 5 lat. „Będziemy się procesować o każdego dolara” – zadeklarował.
- Opcja atomowa: Trump zauważył, że choć sąd ograniczył mu możliwość nakładania podatków pod pewnymi pozorami, to nadal ma pełną władzę, by całkowicie zakazać handlu z dowolnym krajem lub cofnąć licencje biznesowe firmom działającym w USA.
- Uderzenie w Fed: Przy okazji prezydent ponownie zaatakował Jerome’a Powella, nazywając go „niekompetentnym” i obwiniając go za utrzymywanie zbyt wysokich stóp procentowych, co jego zdaniem szkodzi gospodarce bardziej niż cła.
Co to oznacza dla rynków?
Świat finansów wchodzi w fazę wysokiej niepewności. Nowe cła oparte na innej podstawie prawnej prawdopodobnie zostaną natychmiast zaskarżone, co oznacza kolejne miesiące batalii prawnych. Inwestorzy spodziewają się odwetu ze strony Chin (możliwe 20% cła na produkty z USA) oraz dalszej presji na obniżki stóp procentowych przez Fed, by zrównoważyć negatywne skutki wojny handlowej.



