BITCOIN W OBLICZU WOJNY: HEDGE CZY AKTYWO RYZYKOWNE?
Carolane De Palmas ostrzega przed spadkami
Znana analityczka rynkowa, Carolane De Palmas, wskazuje na poważne ryzyka dla wyceny Bitcoina w przypadku dalszego zaostrzenia napięć na Bliskim Wschodzie. Według jej prognozy, bezpośrednia eskalacja konfliktu między USA a Iranem może wywołać panikę na rynkach finansowych, co uderzy w aktywa uznawane za zmienne i ryzykowne (risk-on).
Scenariusz „Safe Haven” pod znakiem zapytania
W powszechnej opinii Bitcoin często nazywany jest „cyfrowym złotem”, jednak De Palmas studzi ten entuzjazm. Jej zdaniem w pierwszej fazie gwałtownego konfliktu inwestorzy kierują się zasadą ucieczki do gotówki i obligacji, wyprzedając Bitcoina wraz z rynkiem akcji.
- Zagrożenie: Masowa wyprzedaż BTC w celu pokrycia strat w innych portfelach lub przeniesienia kapitału do tradycyjnych bezpiecznych przystani.
- Warunek wzrostu: Bitcoin może zyskać na wartości tylko wtedy, gdy konflikt doprowadzi do trwałych zakłóceń w dostawach ropy naftowej. Wyższe ceny energii napędzają oczekiwania inflacyjne, co w dłuższym terminie zwiększa atrakcyjność BTC jako zabezpieczenia przed utratą siły nabywczej pieniądza fiducjarnego.
Dynamika rynku: Ropa vs. Bitcoin
W 2026 roku korelacja Bitcoina z rynkami surowcowymi staje się kluczowa. Jeśli ropa naftowa gwałtownie drożeje, a Fed staje przed dylematem walki z inflacją kosztem gospodarki, Bitcoin staje się jedyną „wyjściową” alternatywą. Jednak do tego momentu inwestorzy muszą przetrwać falę początkowej niepewności i „szoku wojennego”.



