Jerome Powell przerywa milczenie: Optymizm studzony widmem kryzysu zadłużenia
Szef najważniejszego banku centralnego świata przedstawił aktualną diagnozę amerykańskiej gospodarki. W swoim wystąpieniu Powell balansował między wiarą w potęgę technologii a brutalną rzeczywistością fiskalną, w jakiej znalazły się Stany Zjednoczone.
Główne filary wystąpienia Fed:
1. Alarmujący stan długu publicznego To najmocniejszy akcent przemówienia. Powell wprost przyznał, że dług publiczny USA rośnie znacznie szybciej niż gospodarka.
- „To skończy się źle, jeśli w najbliższym czasie czegoś z tym nie zrobimy” – ostrzegł, co jest rzadkim przejawem tak bezpośredniej retoryki ze strony szefa Fed.
2. Rynek pracy pod presją Mimo dynamicznej gospodarki, wejście na rynek pracy staje się wyzwaniem.
- Niska kreacja miejsc pracy: Powell przyznał, że tempo powstawania nowych etatów jest obecnie bardzo niskie.
- Nadzieja w AI: Szef Fed widzi ratunek w Sztucznej Inteligencji, która – według badań – znacząco podnosi produktywność pracowników, co może być kluczowe w walce z inflacją strukturalną.
3. Geopolityka i inflacja Fed celuje w powrót do inflacji na poziomie 2%, ale drogę tę blokują „szoki podażowe”.
- Ceny paliw: Wydarzenia na Bliskim Wschodzie bezpośrednio uderzają w ceny benzyny i gazu, a Fed nie jest w stanie przewidzieć skali nadchodzącego „szoku energetycznego”.
- Efekt taryf: Nowe cła mogą jednorazowo podnieść inflację o 0,5% do 1,0%, co Powell określił jako „przejściowe”, choć wymagające monitorowania.
Bezpieczeństwo systemu: Private Credit pod lupą
Rynek Private Credit (prywatnego kredytowania), o którym ostatnio głośno w kuluarach finansowych, jest uważnie obserwowany przez Fed.
- Powell uspokaja: Na ten moment sektor ten nie wykazuje oznak systemowego kryzysu i stanowi relatywnie niewielką część całego portfela aktywów.
- „System finansowy jest odporny i znacznie silniejszy niż podczas kryzysu z 2008 roku” – dodał.
Strategia: „Czekaj i obserwuj”
Obecna polityka pieniężna Fed znajduje się w „wygodnym położeniu”, co sugeruje, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się gwałtownych ruchów stopami procentowymi. Bankierzy wolą poczekać na rozwój sytuacji geopolitycznej i pełne dane z rynku pracy.
Podsumowanie: Dynamizm kontra dług
Powell pozostaje optymistą w perspektywie średnio- i długoterminowej, chwaląc amerykańską produktywność. Jednak jego słowa o długu publicznym jako „źle kończącej się drodze” rzucają cień na ten optymizm, sugerując, że bez reform fiskalnych sama polityka monetarna może nie wystarczyć.



