Rozłam w Bittensor: Covenant AI odchodzi i demaskuje „iluzję decentralizacji”

To czarny dzień dla zwolenników wizji „zdecentralizowanego OpenAI”. Covenant AI, który był filarem innowacji w Bittensor, nie tylko opuszcza protokół, ale publikuje manifest, który uderza w same fundamenty projektu. Według oskarżeń, sieć TAO jest kontrolowana przez jedną osobę, a mechanizmy governance są jedynie fasadą.

Poważne oskarżenia pod adresem Jacoba Steevesa (Const)

W oświadczeniu opublikowanym w serwisie X, zespół Covenant AI wymienia szereg działań, które miały zmusić ich do wyjścia:

  • Blokada emisji: Jacob Steeves miał jednostronnie wstrzymać emisję tokenów w podsieciach (subnets) zarządzanych przez Covenant.
  • Cenzura: Moderatorzy Covenant AI zostali usunięci z kanałów społecznościowych Bittensor.
  • Presja ekonomiczna: Const jest oskarżany o dokonywanie dużych sprzedaży tokenów w momentach konfliktów operacyjnych, aby wywrzeć wpływ na kurs i ukarać niepokornych deweloperów.
  • Brak konsensusu: „To nie były decyzje podjęte w sposób demokratyczny. To kary nałożone przez jednego człowieka, który nigdy nie oddał kontroli nad siecią” – czytamy w manifeście.

Skutki rynkowe i techniczne

Sprzedaż TAO o wartości 10 mln USD przez założyciela Covenant AI wywołała natychmiastową presję spadkową na kursie tokena. Rynek obawia się, że utrata tak kluczowego zespołu deweloperskiego spowolni rozwój techniczny Bittensor, który i tak mierzy się z dużą konkurencją ze strony nowych graczy.

Co dalej z Covenant AI?

Zespół nie zamierza kończyć działalności. Covenant AI zabiera ze sobą cały swój dorobek:

  1. Badania i modele: Prawa do Covenant-72B i przyszłych iteracji AI pozostają przy zespole.
  2. Nowy kierunek: Deweloperzy zapowiedzieli już „nadchodzące ogłoszenia o nowych projektach”, co sugeruje, że mogą budować własną warstwę L1 lub przenieść się do konkurencyjnego ekosystemu (np. Morpheus lub Fetch.ai).

Podsumowanie: Kryzys tożsamości Bittensor

Ten konflikt stawia przed społecznością TAO kluczowe pytanie: czy Bittensor jest prawdziwie zdecentralizowanym protokołem, czy tylko prywatnym placem zabaw jego twórców? Jeśli oskarżenia o jednostronne sterowanie emisją i cenzurę się potwierdzą, sieć może czekać masowy odpływ innych operatorów podsieci.

„Działania podjęte przeciwko nam są sprzeczne z każdą zasadą, którą rzekomo wyznaje ta sieć. Nie możemy budować przyszłości AI w miejscu, gdzie jeden człowiek może wyłączyć Twoją infrastrukturę, bo się z Tobą nie zgadza” – podsumowuje Covenant AI.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top