Twój portfel nie musi być jak tablica na Facebooku. Sui Network wprowadza prywatne płatności
Większość z nas przyzwyczaiła się do myśli, że blockchain jest transparentny – każdy może sprawdzić, ile pieniędzy masz na koncie i komu je wysyłasz. Ale czy chciałbyś, aby każdy przechodzień mógł zajrzeć do Twojego wyciągu bankowego? No właśnie.
Podczas konferencji Consensus 2026 w Miami, współzałożyciel Mysten Labs (twórców sieci Sui), Adeniyi Abiodun, ogłosił przełom: jeszcze w tym roku sieć Sui wprowadzi transakcje poufne.
Koniec z „publicznym” kontem bankowym
Abiodun ujął to dosadnie: „Użytkownicy nie powinni akceptować rzeczywistości, w której ich konta bankowe wyglądają jak kanał na Twitterze”.
Obecnie, gdy wysyłasz komuś kryptowaluty, cała historia Twoich transakcji jest dostępna dla każdego, kto zna Twój adres. Nowa funkcja w Sui Network ma to zmienić. Dzięki zaawansowanej kryptografii (tzw. ZK-SNARKS), szczegóły transakcji będą widoczne tylko dla nadawcy i odbiorcy. Sieć potwierdzi, że pieniądze zostały przesłane, ale nie ujawni postronnym osobom kwoty ani salda portfela.
Darmowe przelewy – kiler dla tradycyjnych banków?
To jednak nie wszystko. Sui planuje, aby prywatne płatności w stablecoinach (cyfrowych dolarach) były całkowicie darmowe.
Abiodun podał jaskrawy przykład: dziś wysłanie 100 dolarów np. do Nigerii tradycyjnym przelewem kosztuje średnio 35 dolarów w opłatach. To ogromna bariera dla milionów ludzi. Sui chce stać się „domyślną siecią dla globalnych transferów”, gdzie opłata za przesłanie pieniędzy na drugi koniec świata wynosi zero.
Jak to działa? (Wyjaśniamy prosto)
Wyobraź sobie, że wrzucasz list do czarnej skrzynki. System wie, że list tam jest i że trafił do odpowiedniej osoby, ale nikt poza Tobą i adresatem nie może go przeczytać.
- Technologia: Sui wykorzystuje warstwę przechowywania danych, która pozwala na „szyfrowanie intencji”.
- Bezpieczeństwo: System jest projektowany tak, aby był odporny nawet na przyszłe komputery kwantowe (tzw. technologia post-quantum).
- Zgodność: Mimo prywatności, system ma pozwalać na tzw. „selektywne ujawnianie”. Oznacza to, że jeśli urząd skarbowy lub bank poprosi o historię, będziesz mógł ją wygenerować tylko dla nich, zachowując prywatność przed resztą świata.
Dlaczego to ważne w 2026 roku?
Po wejściu w życie przepisów takich jak ustawa Genius, instytucje finansowe szukają bezpiecznych i poufnych sposobów na przesyłanie środków. Żaden poważny bank nie chce, aby konkurencja widziała jego każdy ruch na publicznym blockchainie. Rozwiązanie Sui może być brakującym elementem układanki, który przyciągnie do krypto wielki kapitał.
Źródła:



