Szef SEC ogłasza „wielkie porządki”: Przepisy sprzed 80 lat idą do kosza. Nowa era dla krypto i startupów?
Przewodniczący Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wywołał prawdziwe poruszenie swoim ostatnim wystąpieniem. W wywiadzie dla popularnego podcastu przyznał to, co branża technologiczna mówiła od dawna: „Zasady rynkowe muszą być aktualizowane pod nowe technologie, a nie opierać się na normach sprzed 80 lat”.
Oto najważniejsze punkty rewolucyjnego planu SEC, który ma ułatwić życie przedsiębiorcom i inwestorom.
1. 22 inicjatywy, które zmienią rynek
SEC przygotowuje potężną aktualizację przepisów (tzw. Regulatory Flexibility Agenda). Na liście są aż 22 punkty, w tym:
- Regulacja aktywów kryptowalutowych: Wreszcie mają pojawić się jasne definicje, które nie będą opierać się na testach z lat 40. ubiegłego wieku.
- Uproszczenie informacyjne: Inwestorzy mają dostawać konkretne fakty, a nie setki stron prawniczego bełkotu.
- Prawa akcjonariuszy: Nowe zasady głosowania i zgłaszania propozycji wewnątrz spółek.
2. Koniec z „dyktaturą” raportów kwartalnych?
To jedna z najbardziej sensacyjnych propozycji. SEC chce pozwolić publicznym spółkom na przejście z raportowania kwartalnego na półroczne.
- Dlaczego? Ciągłe przygotowywanie dokumentów (tzw. formularzy 10-Q) odciąga kadrę zarządzającą od budowania biznesu. Dotyczy to zwłaszcza młodych firm technologicznych i startupów po debiucie giełdowym (IPO).
- Dla kogo? System ma być dobrowolny. Giganci mogą zostać przy kwartałach, ale innowacyjne firmy zyskają upragnioną elastyczność. Ważne informacje nadal będą publikowane na bieżąco (formularz 8-K), ale bez gigantycznej biurokracji co trzy miesiące.
3. „Wiosenne porządki” w przepisach (Regulation S-K)
Szef SEC zapowiedział gruntowne czyszczenie tzw. Regulation S-K – zestawu zasad dotyczących tego, co spółki muszą ujawniać inwestorom.
„Chcemy wrócić do głównej zasady: ujawniajmy tylko to, co jest naprawdę istotne dla inwestora, zamiast przeciążać raporty zbędnymi danymi” – deklaruje Komisja.
Co to oznacza dla świata krypto i DeFi?
Dla nas, czytelników BlockTimes.pl, to sygnał, że SEC chce „posprzątać” stare biurokratyczne przeszkody. Jeśli Komisja faktycznie uprości zasady, firmy z sektora cyfrowych aktywów będą mogły:
- Łatwiej wchodzić na giełdę: Mniejsze koszty utrzymania spółki publicznej.
- Budować nowe modele biznesowe: Bez obawy, że zostaną ukarane za nieprzestrzeganie przepisów napisanych przed wynalezieniem internetu.
- Skupić się na innowacjach: Zamiast na armii prawników wypełniających setki formularzy.
Podsumowanie: Czy to koniec wojny SEC z branżą?
Choć czyny są ważniejsze niż słowa, nowa retoryka SEC jest niezwykle optymistyczna. Przyznanie, że 80-letnie normy hamują rozwój, to ogromny krok naprzód. Wygląda na to, że ustawodawcy w końcu dostrzegli, iż nowoczesna gospodarka potrzebuje „lekkości”, aby wygrać globalny wyścig technologiczny.
Źródła:
- YouTube: Podcast z Przewodniczącym SEC (Regulatory Update 2026)
- Regulatory Flexibility Agenda – oficjalny komunikat SEC z maja 2026.



