Legendarny inwestor Michael Burry — znany z „The Big Short” — w najnowszym podcaście ponownie ostro skrytykował Bitcoin, porównując go do historycznych spekulacyjnych baniek.
Najważniejsze tezy Burr’ego
- Cena Bitcoina nie odzwierciedla żadnej realnej użyteczności — według Burr’ego aktywo nie posiada wewnętrznej wartości.
- Porównuje BTC do tulipomanii z XVII-wiecznej Holandii — twierdzi, że wzrost jest napędzany wyłącznie masowym entuzjazmem tłumu, a nie fundamentami.
- Podkreśla absurd zachwytu, ślepej wiary i wręcz religijnego podejścia inwestorów do BTC.
- Poziom 100 000 USD nazywa „najbardziej niedorzeczną rzeczą”, widząc w nim jasny sygnał spekulacyjnego balona.
- Twierdzi, że Bitcoin jest bardziej niebezpieczny niż tulipomania, ponieważ dodatkowo ułatwia ukrywanie przestępczych przepływów finansowych.
- Obecny wzrost BTC określa jako pękający w przyszłości balon spekulacyjny — nie kwestię „czy”, ale „kiedy”.
- Burry przypomina, że już w 2021 r. mówił: powody powstania Bitcoina mogą być słuszne, ale sam aktyw to „czysta spekulacja”, a ryzyko przewyższa potencjalną nagrodę.
Czym była tulipomania?
Tulipomania to pierwszy dobrze udokumentowany spekulacyjny boom w historii — w latach 30. XVII wieku ceny rzadkich cebulek tulipanów w Holandii wzrosły do absurdalnych poziomów, całkowicie odrywając się od ich realnej wartości. Dziś często służy jako klasyczna metafora rynkowych baniek.



