„CRYPTO DAD” OSTRZEGA: BANKI POTRZEBUJĄ USTAWY CLARITY BARDZIEJ NIŻ BRANŻA KRYPTO

Christopher Giancarlo, były szef CFTC (Komisji ds. Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi), wywołał poruszenie swoim najnowszym komentarzem na temat ustawy Clarity Act. Według niego, brak jasnych regulacji w USA staje się „blokadą rozwojową” przede wszystkim dla gigantów z Wall Street, a nie dla samego sektora aktywów cyfrowych.

Banki chcą inwestować, ale nie mogą

Głównym argumentem Giancarlo jest fakt, że branża krypto udowodniła swoją odporność i będzie się rozwijać niezależnie od tempa prac w Waszyngtonie. Tymczasem tradycyjne instytucje finansowe mają „związane ręce”:

  • Miliardy w zawieszeniu: Wielkie banki są gotowe zainwestować miliardy dolarów w infrastrukturę cyfrową i platformy tokenizacyjne, ale nie zrobią tego bez jasnych ram prawnych.
  • Ryzyko regulacyjne: Żaden zarząd banku nie zatwierdzi ogromnych wydatków, dopóki nie będzie pewności, jak dany składnik aktywów jest klasyfikowany i jakie wymogi kapitałowe się z nim wiążą.
  • Przekroczone terminy: Giancarlo zauważył, że Biały Dom wyznaczył termin 1 marca 2026 r. na wypracowanie konsensusu, który został już bezpowrotnie przekroczony.

Clarity Act w martwym punkcie

Ustawa o strukturze rynku kryptowalut (Clarity Act) pozostaje w zawieszeniu od stycznia tego roku. Giancarlo podkreśla, że każda kolejna doba zwłoki to strata konkurencyjności amerykańskiego sektora bankowego na rzecz hubów finansowych w Azji czy Europie, które już wprowadziły jasne zasady (np. MiCA w UE).

Wypowiedź ta zbiega się w czasie z rosnącą krytyką banków ze strony Donalda Trumpa, co dodatkowo podgrzewa atmosferę wokół ustawy. Jeśli Clarity Act zostanie ostatecznie przyjęta, możemy spodziewać się potężnego napływu kapitału instytucjonalnego, który czekał na ten moment od lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top