David Sacks abdykuje: „Krypto-Car” USA kończy misję i przechodzi do Rady Prezydenckiej
David Sacks, postać, która przez ostatnie miesiące uosabiała pro-kryptowalutowy zwrot Białego Domu, oficjalnie przestaje pełnić funkcję specjalnego pełnomocnika ds. kryptowalut. Sam zainteresowany tłumaczy to „technicznym zakończeniem kadencji” i natychmiastowym przejściem do Prezydenckiej Rady ds. Nauki i Technologii (PCAST), o której informowaliśmy wczoraj.
Bilans „Krypto-Carstwa”: Co udało się osiągnąć?
Kadencja Sacksa była bez wątpienia najbardziej dynamicznym okresem dla aktywów cyfrowych w historii Waszyngtonu. Do jego największych sukcesów należą:
- Strategiczna Rezerwa Bitcoina: Sacks był głównym architektem planu, który uczynił USA pierwszym mocarstwem oficjalnie traktującym BTC jako aktywo rezerwowe.
- Genius Act: Doprowadzenie do podpisu federalnej ustawy o stablecoinach, która ucywilizowała rynek cyfrowego dolara w USA.
- Krypto-Szczyt w Białym Domu: Wydarzenie, które symbolicznie wprowadziło liderów branży na salony władzy.
„Niedokończona budowla”: Czego zabrakło?
Mimo sukcesów, Sacks odchodzi w momencie, gdy najważniejszy element układanki – kompleksowa ustawa o strukturze rynku (Market Structure Bill) – wciąż „parkuje” w Senacie.
- Brak jednolitych zasad: Amerykański rynek krypto nadal nie doczekał się jednej, przejrzystej konstytucji, która ostatecznie zakończyłaby spory kompetencyjne między SEC a CFTC.
- Polityczny pat: Reforma utknęła w trybach senackich negocjacji, co oznacza, że „kryptoprzebudowa” USA zostaje przerwana w połowie drogi.
Nowa rola, stary wpływ
Przejście Sacksa do rady PCAST, gdzie zasiądzie obok takich gigantów jak Jensen Huang (Nvidia) czy Mark Zuckerberg (Meta), sugeruje zmianę strategii.
- Szersza perspektywa: Sacks będzie teraz zajmował się nie tylko krypto, ale całą infrastrukturą technologiczną USA (AI, kwanty, półprzewodniki).
- Lobbying z tylnego siedzenia: Jego głos w PCAST będzie kluczowy dla integracji technologii blockchain z sektorem obronnym i naukowym.
Podsumowanie: Kto zajmie puste krzesło?
Odejście Sacksa z roli „Cara” pozostawia ogromną lukę w bezpośrednim dialogu branży z Gabinetem Owalnym. Pytanie brzmi: czy Trump powoła następcę, czy też uzna, że misja „ewangelizacji” administracji została zakończona, a reszta należy do ustawodawców?
„David Sacks nie odchodzi z gry. On po prostu zmienia stolik na taki, przy którym siedzą szefowie Nvidii i Google. Jego wpływ na krypto w USA będzie teraz bardziej subtelny, ale wciąż potężny” – komentują waszyngtońscy obserwatorzy.



