Google ostrzega: Bitcoin uderzony przez „Kwantowy Skalpel”. 9 minut do złamania klucza?
Zespół Google Quantum AI opublikował białą księgę, w której udowadnia, że optymalizacja algorytmów kwantowych pozwala na złamanie kryptografii krzywych eliptycznych (ECDSA) – fundamentu Bitcoina – przy użyciu zaledwie 500 000 kubitów. To drastyczny spadek względem wcześniejszych szacunków, które mówiły o milionach jednostek obliczeniowych.
Mechanizm ataku: Wyścig z czasem (9 minut)
Najbardziej niepokojącym elementem raportu jest analiza tzw. „okna ekspozycji”.
- Jak to działa: W momencie wysyłania transakcji użytkownik ujawnia swój klucz publiczny. Komputer kwantowy może „przechwycić” ten klucz z sieci (mempool), w ułamku sekundy wyliczyć z niego klucz prywatny i wysłać własną transakcję z wyższym priorytetem.
- Prędkość ataku: Według Google, proces ten zajmuje obecnie około 9 minut.
- Ryzyko: Średni czas potwierdzenia bloku w sieci Bitcoin to 10 minut. Oznacza to, że atakujący ma aż 41% szans na skuteczne „wyprzedzenie” Twojej transakcji i kradzież środków, zanim zostaną one bezpiecznie zapisane w blockchainie.
Kto jest najbardziej zagrożony?
Google wskazuje, że pod toporem kwantowym znajduje się już około 6,9 mln BTC (niemal 1/3 podaży):
- Wczesne portfele (Satoshi Era): Stare adresy, które przechowują klucze publiczne w sposób bezpośredni.
- Użytkownicy Taproot: Choć aktualizacja z 2021 r. poprawiła prywatność, to paradoksalnie – według Google – domyślnie eksponuje klucze publiczne na blockchainie, co czyni je „widocznymi” dla algorytmów kwantowych jeszcze przed wykonaniem transakcji.
- Reuse adresów: Ponowne używanie tego samego adresu do odbierania wpłat drastycznie obniża barierę wejścia dla hakerów kwantowych.
Rozwiązanie: Post-Quantum Cryptography (PQC)
Google nie tylko straszy, ale i proponuje drogę wyjścia. Zespół badawczy wzywa społeczność Bitcoin do natychmiastowych prac nad soft-forkiem, który wprowadziłby sygnatury odporne na komputery kwantowe (np. oparte na kratach – Lattice-based cryptography).
„Era kwantowa nie musi być końcem kryptowalut, ale musi być końcem naszej beztroski. Jeśli nie zaczniemy migrować na PQC teraz, 41% szans na atak stanie się 100% w ciągu kilku lat” – ostrzegają naukowcy Google.
Podsumowanie: Czy to koniec Bitcoina?
Nie, o ile sieć się zaadaptuje. Bitcoin wielokrotnie udowadniał, że potrafi ewoluować (SegWit, Taproot). Jednak raport Google po raz pierwszy nadaje temu zagrożeniu konkretne ramy czasowe i liczbowe. Wyścig zbrojeń między kryptografami a fizykami kwantowymi właśnie wszedł w decydującą fazę.



