Przełom na Wall Street: Bank of America rekomenduje 4% alokacji w kryptowaluty
Bank of America (BoA), druga co do wielkości instytucja bankowa w USA, oficjalnie zaktualizował swoje wytyczne dla klientów instytucjonalnych i indywidualnych. Analitycy banku sugerują obecnie, że portfel inwestycyjny o umiarkowanym profilu ryzyka powinien zawierać do 4% ekspozycji na aktywa cyfrowe. To jedna z najodważniejszych rekomendacji w historii tradycyjnych finansów.
Decyzja ta jest postrzegana jako ostateczne uznanie kryptowalut za pełnoprawną klasę aktywów, dorównującą znaczeniem akcjom czy surowcom.
Dlaczego Bank of America zmienia zdanie?
- Dywersyfikacja i niska korelacja: Eksperci BoA wskazują, że w obliczu inflacji i niestabilności tradycyjnych rynków obligacji, kryptowaluty (głównie Bitcoin i Ethereum) oferują unikalne właściwości dywersyfikacyjne, które mogą poprawić ogólny profil zysku do ryzyka.
- Adopcja ETF-ów: Sukces funduszy Spot ETF na Bitcoin i Ethereum w 2024 i 2025 roku stworzył bezpieczne, regulowane ramy, które pozwoliły bankowi na oficjalne włączenie tych aktywów do modeli modelowych (Model Portfolios).
- Nowa norma 60/40: Tradycyjny model portfela 60% akcji / 40% obligacji ewoluuje. Bank of America sugeruje, że współczesny portfel powinien uwzględniać „cyfrowe złoto” jako zabezpieczenie przed dewaluacją walut fiducjarnych.
Co to oznacza dla rynku?
Rekomendacja od tak potężnego gracza jak BoA może uruchomić lawinę kapitału:
- Efekt domina: Inne duże banki, takie jak JPMorgan czy Wells Fargo, mogą poczuć presję, by zaktualizować własne wytyczne, obawiając się odpływu klientów do bardziej pro-kryptowalutowych instytucji.
- Miliardy dolarów na horyzoncie: Nawet 1-procentowa alokacja ze strony klientów Bank of America oznacza miliardy dolarów świeżego kapitału wpływającego bezpośrednio na rynek krypto.
- Stabilizacja zmienności: Większy udział inwestorów długoterminowych (HODLerów instytucjonalnych) może w dłuższej perspektywie przyczynić się do mniejszej zmienności cen czołowych aktywów cyfrowych.



